FORUM

 

REJESTRACJA

 

RANDKI

E-PRZEWODNIK

TeleEKG

LEKI INFO

ZNIŻKI

§

VADEMECUM 

 KULINARIA 

 
Eurowizyjne wzloty i upadki Eurowizja to festiwal tandety i próżności. Reprezentanci oraz ich piosenki są niczym grupa aktorów wystawiająca sztukę w teatrze. Jedni wysuwają się na pierwszy plan i są zauważeni przez publiczność czy stacje radiowe. Drudzy są tłem przedstawienia, aczkolwiek zawsze mogą zostać tak zwanymi mistrzami drugiego planu, zapewniając w ten sposób rozrywkę. W każdym razie i jedni i drudzy zyskali sławę dzięki Eurowizji, ale czy potrafili wykorzystać swoje 5 minut?

ABBA

Gdy tylko mówi się o Szwecji jako potędze eurowizyjnie dobrych propozycji, natychmiast na myśl przychodzi zespół ABBA.Waterloo początkującej wtedy grupie przyniósł nie tylko zwycięstwo na Melodifestivalen ale także i na Konkursie Piosenki Eurowizji w 1974 roku. Czy ABBA wykorzystała swoją szansę? A i owszem, lecz wszystko przyszło z upływem czasu. Po Eurowizyjnym sukcesie grupa wydała jeszcze kilka singli, lecz wydany dopiero rok po Konkursie S.O.S. sprawił, że z zespołu zdjęto metkę artystów jednego przeboju. Potem było już tylko lepiej – każdy wydany przez nich utwór z miejsca stawał się hitem. Mimo rozpadu grupy w 1982 roku nadal nucimy sobie takie przeboje jak Lay All Your Love on Me, Dancing Queen, Gimmie! Gimmie! Gimmie! (A Man After Midnight)… oraz Waterloo, od którego wszystko się zaczęło. Nic nie wskazuje również na to, dzięki różnym projektom, by w przyszłości ABBA odchodziła w zapomnienie.

 

LOREEN

Kolejnym szwedzkim przykładem jest eurowizyjna laureatka sprzed 3 lat Loreen. Niewiele osób wie o tym, że swoją przygodę z muzyką zaczęła poprzez udział w szwedzkim odpowiedniku Idola 11 lat temu. Występując jako Lorén Talhaoui artystka zajęła 4. miejsce. Prawdziwe boom przyszło wraz z uczestnictwem w Melodifestivalen 2011, kiedy zaprezentowała kompozycję My Heart Is Refusing Me. Co prawda, utwór nie wygrał preselekcji (do niemieckiego Düsseldorf pojechał wtedy Eric Saade), lecz okazała się komercyjnym sukcesem w Szwecji – sprzedała bowiem ponad 80 tysięcy kopii tego singla i okazała się być Najlepszą szwedzką piosenką roku. Te wydarzenia spowodowały, że artystka spróbowała swoich sił w eliminacjach ponownie rok później. Mocna propozycja, jaką była Euphoria zaraziła entuzjazmem nie tylko Szwedów, ale i także Europę czego efektem była wygrana w Konkursie Piosenki Eurowizji. Co prawda, dzisiejsze eurowizyjne oddziaływanie na media jest o wiele mniejsze niż kiedyś, ponieważ ciężej jest wykorzystać zwycięstwo w dalszej międzynarodowej karierze muzycznej, ale upór Loreen pokazuje, że jednak można. Kilka miesięcy po Eurowizji artystka wydała debiutancki album Heal, którego promocja opierała się nie tylko naEuphorii ale i także na 4 pozostałych singlach, między innymi słyszany swego czasu w naszych stacjach radiowych We Got The Power. W ostatnim czasie nie widać, by Loreen zwalniała tempo – niedawno przecież udostępniła Papier Light (Higher), zwiastujący jej następną płytę.

CÉLINE DION

Wracając do przeszłości… nie sposób nie wspomnieć też o najpopularniejszej reprezentantce Szwajcarii, Céline Dion. Dzisiaj mało kto pamięta, że właściwa kariera Kanadyjki zaczęła się właśnie od zwycięskiego występu eurowizyjnego w 1988 roku. Francuskojęzyczny utwór Ne partez pas sans moi okazał się przepustką do kariery międzynarodowej nie tylko w Europie, ale i także w Azji i Australii. Dziewiąty – i zarazem pierwszy anglojęzyczny – album, który został wydany dwa lata później, Unisonodniósł sukces, a utwór pochodzący z krążka Where Does My Heart Beat Now? – trafił wówczas na 4. miejsce amerykańskiej listyBillboard Hot 100. Z biegiem lat było tylko lepiej: Celine umacniała swoją pozycję muzyczną wzbogacając dyskografię kolejnymi anglo- i francuskojęzycznymi płytami, a nas słuchaczy koiła swoim niepowtarzalnym głosem w takich przebojach jak My Heart Will Go On, All By Myself, I Drove All Night, francuskojęzyczny Pour que tu m’aimes encore czy uwielbiany przeze mnie Tout l’or des hommes. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że w ostatnim czasie Celine Dion ogłosiła swój muzyczny powrót.

 

 

Na koniec jeszcze dwie artystki, które moim zdaniem nie wykorzystały w pełni eurowizyjnego lśnienia tak spektakularnie jak wymienieni powyżej. Ale jednak od czasu do czasu słyszymy o nich kilka miłych słów…

LENA MEYER-LANDRUT

Cofnijmy się do 2010 roku. 16 lat – tyle miała wtedy najmłodsza laureatka Konkursu Piosenki Eurowizji w historii. W Niemczech podczas preselekcji poszukiwano kogoś, kto zaśpiewałby ten utwór. Niemieccy telewidzowie postawili na Lenę. Jak okazało się później wybór był słuszny, bowiem Lena Meyer-Landrut wygrała Konkurs Piosenki Eurowizji. Ta młodziutka osóbka podbiła serca widzów, prezentując piosenkę napisaną specjalnie na potrzeby Eurowizji czyli Satellite. Co byłoby, gdyby zaśpiewał ją ktoś inny? Trudno powiedzieć, ale pani Meyer czuła się na scenie niczym ryba w wodzie. Nic dziwnego, że podczas następnej Eurowizji ponownie reprezentowała Niemcy na Konkursie z kompozycją Taken by a Stranger. Utwór co prawda zajął 10. miejsce w finale, ale nie zagwarantował ogólnoeuropejskiego zainteresowania artystką, jak to miało miejsce rok wcześniej. A szkoda, boLena nadal tworzy bardzo obiecującą muzykę (czego dowodem jest Traffic Lights znajdujący się właśnie wydanym lada dzień albumie Cristal Sky) i obecnie jest najpopularniejszą wokalistką w krajach niemieckojęzycznych.

HELENA PAPARIZOU

O ile o powyższych było coś w świecie słychać… o tyle o Helenie Paparizou po Eurowizji mówiono niewiele. Wyjątkiem od tej reguły jest sukces dwóch utworów: My Number One, który z niezrozumiałych dla mnie powodów wygrał Konkurs (jaka ja wtedy byłam zasmucona… – wtedy były o wiele ciekawsze propozycje) w 2005 oraz Mambo! zaprezentowane pozakonkursowo w Atenach rok później. Co prawda, wydała 6 albumów (2 anglojęzyczne oraz 4 w języku greckim), jest popularna w Grecji oraz Szwecji, aktywna muzycznie (w zeszłym roku brała udział w Melodifestivalen, gdzie z Survivor zajęła 4. miejsce; współpracuje z innymi artystami) to wydaje się że w jej wypadku sukces Eurowizyjny mógł zaszkodzić. Bo Helena ma wszystko, co powinno sprawić, by słuchacze zwrócili na nią uwagę.

 

źródło: http://allaboutmusic.pl/

fot: http://dziennik-eurowizyjny.blog.pl/

10-05-2016 admin

Dodaj komentarz

Pogoda

Gry

 KULKI

 PASJANS

BILARD

TETRIS

Radio

Robisz przelew przez aplikacje. Sprawdź jak zrobić to bezpiecznie.

Robisz przelew przez aplikacje. Sprawdź jak zrobić to bezpiecznie.

24-04-2016

Hakerzy coraz częściej wykorzystują nieuwagę i roztargnienie użytkowników internetu. Cyber oszuści wykorzystują coraz to nowsze metody przejęcia danych i także nie pomijają aplikacji mobilnych. To za ich pomocą część osób wykonuje operacje bankowe. Przed t...

Kto powiedział, że didżej to praca dla młodych? W Poznaniu miksowania uczą się nawet 70-​latkowie

Kto powiedział, że didżej to praca dla młodych? W Poznaniu miksowania uczą się nawet 70-​latkowie

18-04-2016

• "Dziadek do gramofonu" to warsztaty, w ramach których seniorzy mogą nauczyć się miksowania muzyki • W pierwszej edycji wzięło udział sześć osób - najstarsza z nich miała 73 lata • Ukoronowaniem szkolenia był dancing, podczas którego rolę didżejów pełnili...

Kurs walut

 

Konto użytkownika

Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się na Newsletter

Adres e-mail:

Wiadomości

Zieliński pomógł Napoli
Świetna gra i pewne zwycięstwo Napoli w 5. kolejce Serie A. Drużyna Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika pokonała na wyjeździe Torino 3:1, a udział przy trzecim golu miał polski pomocnik.

Jaga pozbierała się w osiem minut
Dziewiąta kolejka jeszcze się nie skończyła, ale już można to ogłosić: nowym liderem ekstraklasy Jagiellonia. Zespół z Podlasia wygrał w Zabrzu z Górnikiem 3:1, choć od trzeciej minuty był w opałach.

Upadek tuż po starcie. Drużynie Kwiatkowskiego uciekł medal
Michał Kwiatkowski zajął z brytyjską grupą Sky czwarte miejsce w jeździe drużynowej na czas w mistrzostwach świata w Innsbrucku. Triumfował były zespół polskiego kolarza, belgijski Quick-Step.

Nawigacja

Nasza społeczność

Randki